Większość wniosków o dofinansowanie prac badawczo-rozwojowych nie przegrywa na budżecie, harmonogramie ani na braku zespołu. Przegrywa wcześniej — na dwóch pytaniach, które oceniający zadaje jako pierwsze: czy rozwiązanie jest rzeczywiście lepsze od tego, co już istnieje, i czy droga do niego wymaga pokonania problemu, którego nie da się rozwiązać znaną metodą. Jeżeli odpowiedź na którekolwiek z nich jest nieprzekonująca, reszta wniosku nie ma znaczenia.
Ten tekst porządkuje trzy rzeczy: czym w ocenie jest innowacyjność i dlaczego nie wystarczy ją zadeklarować, czym jest problem badawczy i jak go rozpoznać we własnym projekcie, oraz dlaczego obie te rzeczy decydują o spójności całego wniosku — od opisu prac po budżet. Jest to trzecia część serii o przygotowaniu do naboru badawczo-rozwojowego; część pierwsza dotyczyła autodiagnozy firmy, część druga — wyboru formy współpracy.
Innowacyjność to porównanie liczbowe, nie deklaracja
W dokumentacji programów badawczo-rozwojowych innowacyjność rezultatu ocenia się przez porównanie cech i funkcjonalności nowego rozwiązania z rozwiązaniami o podobnej funkcji podstawowej, które są już dostępne albo stosowane na rynku. Oceniający sprawdza, czy ta przewaga jest znacząca, czy wynika z prac zaplanowanych w projekcie, i czy została wyrażona wskaźnikami: mierzalnymi, obiektywnie weryfikowalnymi i realnymi do osiągnięcia, z poprawnie określoną wartością bazową i docelową oraz opisanym sposobem ich wyliczenia i weryfikacji.
W praktyce oznacza to, że sformułowania w rodzaju „wydajniejszy”, „bardziej elastyczny”, „kompleksowy” albo „modułowy” nie są opisem innowacyjności. Opisem innowacyjności jest zdanie w rodzaju: „rozwiązanie dostępne dziś na rynku osiąga parametr X na poziomie A, co wynika z dokumentu Y; nasze rozwiązanie osiągnie poziom B, co potwierdzimy metodą Z”. Wartość bazowa musi mieć podstawę w obiektywnym, sprawdzalnym źródle — karcie katalogowej, publikacji, normie, wynikach badań — a nie w przekonaniu zespołu. Jeżeli oceniający nie jest w stanie zweryfikować wartości bazowej, może uznać cały wskaźnik za nieweryfikowalny, a wtedy przewaga przestaje istnieć w ocenie, nawet jeżeli istnieje w rzeczywistości.
Z tego wynika praktyczna kolejność prac. Badanie stanu techniki — czyli ustalenie, co w danej dziedzinie już istnieje, jakie ma parametry i skąd to wiadomo — wykonuje się przed napisaniem wniosku, a nie w pierwszym etapie projektu. Firma, która planuje „najpierw zbadać rynek, a potem ustalić, do czego dąży”, nie ma jeszcze podstaw do złożenia wniosku. Jak przeprowadzić to badanie i jakich źródeł użyć, opisaliśmy w pierwszej części serii.
Drugi element: problem badawczy, którego nie da się kupić
Przewaga liczbowa nad konkurencją to dopiero pierwsza połowa innowacyjności. Druga brzmi: czy osiągnięcie tej przewagi wymaga pokonania problemu badawczego albo technologicznego, czyli takiego, którego nie da się rozwiązać przez zastosowanie znanej metody, zakup gotowego komponentu ani przez rutynową pracę inżynierską. Jeżeli nie wymaga — projekt jest projektem inwestycyjnym, a nie badawczo-rozwojowym, i trafił do niewłaściwego programu.
Dokumentacja opisuje to wprost: oceniający sprawdza, czy problem badawczy lub technologiczny został poprawnie zidentyfikowany w kontekście aktualnego stanu wiedzy na świecie, oraz czy zaplanowane prace są niezbędne do jego rozwiązania i do opracowania rezultatu projektu. Prace muszą obejmować badania przemysłowe i prace rozwojowe albo wyłącznie prace rozwojowe — w obu przypadkach chodzi o zdobywanie nowej wiedzy, a nie o wykorzystanie wiedzy już posiadanej.
Najprostszy test, jaki można zrobić przed złożeniem wniosku, brzmi: co się stanie, jeżeli nie uda się rozwiązać tego problemu? Jeżeli odpowiedź jest „nic, kupimy inny komponent i zrobimy to inaczej”, problemu badawczego najpewniej nie ma. Jeżeli odpowiedź jest „wtedy nie będziemy w stanie osiągnąć zakładanego parametru i projekt trzeba będzie przeprojektować”, jest niepewność — a niepewność jest cechą rozpoznawczą prac badawczo-rozwojowych.
Osobna uwaga dotyczy projektów informatycznych. Dokumentacja odsyła tu do międzynarodowego podręcznika definiującego działalność badawczo-rozwojową i wylicza, co nią nie jest: tworzenie aplikacji biznesowych na znanych metodach, dodawanie funkcjonalności do istniejących programów, budowa stron i sklepów internetowych, standardowe kodowanie i testowanie, dostosowywanie produktów do wymagań klienta ani rutynowe usuwanie błędów. Celem prac w oprogramowaniu musi być metodyczne wyeliminowanie elementu naukowej albo technicznej niepewności. Firmy technologiczne, które sprzedają usługi programistyczne, najczęściej mają trudność właśnie w tym punkcie — nie dlatego, że nie robią rzeczy trudnych, ale dlatego, że trudność nie jest tym samym co niepewność.
Łańcuch spójności: od porównania do budżetu
Powód, dla którego te dwa kryteria decydują o losie wniosku, jest prosty: wszystko inne z nich wynika. Jeżeli porównanie z rozwiązaniami konkurencyjnymi jest zrobione poprawnie, wskazuje parametry, które trzeba osiągnąć. Z parametrów wynikają problemy badawcze — to, czego dziś nie wiadomo, a co trzeba ustalić, żeby parametry osiągnąć. Z problemów wynika opis prac: jakie badania, próby, prototypy i testy są niezbędne. Z opisu prac wynikają kompetencje i zasoby — kto ma te prace wykonać i czym. A z kompetencji i zasobów wynika budżet: wynagrodzenia, materiały, aparatura, usługi zewnętrzne.
Oceniający czyta wniosek dokładnie w tej kolejności i na każdym przejściu sprawdza, czy kolejny element wynika z poprzedniego. Zadanie badawcze, które nie prowadzi do rozwiązania żadnego z opisanych problemów, jest zadaniem zbędnym — i jako takie nie może być finansowane. Pozycja budżetowa, której nie da się przypisać do konkretnego zadania, budzi pytanie, po co jest. Zespół bez osoby odpowiedzialnej za kluczowy problem technologiczny budzi pytanie, kto go rozwiąże. Dlatego wniosek, w którym porównanie z konkurencją jest słabe, nie daje się naprawić w dalszych rozdziałach: oceniający nie wie, do czego mają prowadzić prace, więc nie jest w stanie ocenić, czy są niezbędne.
Ma to też konsekwencję dla tego, kiedy zaczynać. Jeżeli firma ma przygotowane porównanie i listę problemów badawczych, reszta wniosku jest pracą redakcyjną, którą da się wykonać w kilka tygodni. Jeżeli nie ma, żadna ilość pracy nad budżetem i harmonogramem tego nie zastąpi.
Dlaczego innowacja procesowa jest trudniejsza do obrony
Programy badawczo-rozwojowe dopuszczają dwa rodzaje innowacji: produktową i w procesie biznesowym. W przypadku procesu dokumentacja zawęża to do procesów produkcji wyrobów lub świadczenia usług; procesy dotyczące dystrybucji, logistyki, marketingu, sprzedaży czy ogólnej infrastruktury informatycznej są wykluczone.
W ocenie innowacja procesowa ma jednak trudność, której innowacja produktowa zwykle nie ma: brak weryfikowalnego punktu odniesienia. Parametry produktu konkurenta — wydajność, zużycie energii, dokładność, trwałość — są najczęściej publikowane w materiałach technicznych albo da się je zmierzyć. Parametry procesu konkurenta — straty materiałowe, czas cyklu, udział braków — są jego tajemnicą handlową i nie da się ich ustalić z zewnątrz. Nawet znajomość maszyn stosowanych w cudzym zakładzie nie pozwala oszacować wydajności procesu. Oceniający, który widzi w porównaniu wartość bazową „u konkurencji”, pyta, na jakiej podstawie ją podano — i jeżeli podstawą jest przypuszczenie, może uznać wartość bazową za nieweryfikowalną.
Nie oznacza to, że innowacji procesowej nie da się obronić. Oznacza, że punkt odniesienia trzeba zbudować inaczej: na własnym procesie przed zmianą (udokumentowanym pomiarami), na danych branżowych z obiektywnych publikacji albo na parametrach technologii dostępnej na rynku, a nie na domniemanym procesie konkretnego konkurenta. Jeżeli takiego punktu odniesienia nie da się zbudować, bezpieczniej jest przeformułować projekt wokół produktu, który z nowego procesu wynika.

Jedyny newsletter o dofinansowaniach, którego potrzebujesz!
Nie trać czasu na szukanie. Dwa razy w miesiącu wyślemy Ci aktualny i kompletny przegląd dostępnych dofinansowań dla Twojej firmy. Bez spamu – zawsze możesz się wypisać.
Jak to wygląda na pierwszym etapie oceny
W programach finansujących projekty międzynarodowe reguły są jeszcze węższe. W naborze wspierającym wspólne projekty badawczo-rozwojowe z partnerem z Norwegii, Islandii lub Liechtensteinu partnerem musi być organizacja badawcza, a nie przedsiębiorstwo. Firma, która chciałaby współpracować z zagranicznym producentem, w tym programie nie znajdzie dla siebie miejsca. Kwestie poprzedzające poszukiwanie partnera w tym naborze — konstrukcję budżetu i płynność — opisaliśmy osobno w tekście o projekcie badawczo-rozwojowym z partnerem zagranicznym.
Co zrobić teraz
Jeżeli Twoja firma zamierza złożyć wniosek w ogólnopolskim naborze na prace badawczo-rozwojowe w najbliższych tygodniach, kolejność działań jest następująca.
- Wypisz trzy do pięciu parametrów, którymi Twoje rozwiązanie ma przewyższać rozwiązania dostępne na rynku. Dla każdego podaj wartość rozwiązania istniejącego, źródło tej wartości i wartość docelową. Jeżeli któregoś źródła nie da się wskazać, parametr nie nadaje się na wskaźnik innowacyjności.
- Dla każdego parametru odpowiedz na pytanie, czego dziś nie wiesz, żeby go osiągnąć, i co się stanie, jeżeli się tego nie dowiesz. To jest Twoja lista problemów badawczych.
- Sprawdź, czy każde planowane zadanie w projekcie prowadzi do rozwiązania któregoś z tych problemów. Zadania, które nie prowadzą, usuń albo przenieś do części wdrożeniowej.
- Jeżeli projekt dotyczy procesu, ustal, na czym oprzesz wartość bazową — na własnym pomiarze, danych branżowych czy parametrach technologii rynkowej — zanim zdecydujesz, czy projekt opisywać jako procesowy, czy produktowy.
Jeżeli chcesz sprawdzić, czy Twoje porównanie z konkurencją i lista problemów badawczych obronią się w ocenie, wypełnij formularz kontaktowy poniżej. Opisz w nim w kilku zdaniach, co firma chce opracować i czym to rozwiązanie ma być lepsze od istniejących. Odezwiemy się i przejdziemy przez to razem. Jeżeli sprawa jest pilna, bo przygotowania do naboru już trwają, zadzwoń — numer znajdziesz w stopce strony.
Wiedza
Zobacz najnowsze artykuły
Tematyka pozyskiwania dotacji, możliwości i procedur może być prosta. Zobacz nasze artykuły.
Artykuły branżowe
Sprawdź nasze publikacje w prasie branżowej
Pobierz artykuły, które regularnie publikujemy na łamach prasy.









